Od wielu lat pracuję jako psycholog i psychoterapeutka uzależnień. Na co dzień spotykam się z dziećmi i nastolatkami, którzy zmagają się z różnymi formami uzależnień – od alkoholu, narkotyków, leków, telefonu, gier czy internetu. Pracuję też z ich rodzicami, często zdezorientowanymi, przerażonymi i niewiedzącymi, co robić. Wiem, jak trudno jest zobaczyć, że coś złego dzieje się z własnym dzieckiem, i jak bardzo potrzeba wtedy jasnych informacji, zrozumienia i wsparcia.
Piszę tę książkę jako psychoterapeutka uzależnień, ale też jako mama. I tak jak każdy rodzic nie jestem wolna od lęku, wątpliwości i pytań. Przez lata pracy z moimi niepełnoletnimi Pacjentami i ich rodzinami widziałam, jak szybko współczesny świat potrafi wciągnąć młodego człowieka w sidła uzależnienia — od substancji, ale też od zachowań kompulsywnych, ryzykownych czy od ekranów, które uzależniają równie silnie. Widziałam też rodziców: zaniepokojonych, zagubionych, często bezradnych. I wiem jedno: większość z nich zrobiłaby wszystko, żeby pomóc swojemu dziecku, tylko nie wie jak.
Ta książka powstała przede wszystkim z myślą o nich. Nie po to, by oceniać, ale by wspierać. Aby dać konkretne odpowiedzi na pytania, które pojawiają się, kiedy dziecko nagle zamyka się w sobie, przestaje jeść, ucieka w wirtualny świat, zaczyna palić, sięga po alkohol czy gubi się w destrukcyjnych relacjach.
Z tej samej potrzeby – niesienia profesjonalnej, dostępnej i kompleksowej pomocy – powstała Poradnia Liberta na warszawskim Żoliborzu. Stworzyłam to miejsce z myślą o dzieciach, nastolatkach i ich rodzinach – o tych, którzy potrzebują nie tylko psychoterapii indywidualnej, ale także wsparcia rodzinnego i holistycznego podejścia do problemu. Wiem, że leczenie uzależnień to nie tylko praca z objawem, ale z całą historią, relacjami i systemem, w którym dziecko funkcjonuje. Poradnia Liberta to przestrzeń, w której każdy – niezależnie od wieku – może poczuć się wysłuchany, zrozumiany i zaopiekowany.
Napisałam tę książkę możliwie jak najprostszym językiem – tak, by była zrozumiała dla każdego. To poradnik dla tych, którzy chcą rozumieć, zapobiegać i wspierać. Dla tych, którzy nie chcą czekać, aż problem urośnie – ale też dla tych, którzy już się z nim mierzą.
Podzieliłam książkę na trzy części.
W pierwszej opisuję, czym są uzależnienia – zarówno chemiczne (na przykład alkohol, leki, papierosy), jak i behawioralne (na przykład od telefonu, gier, mediów społecznościowych, internetu czy hazardu). Tłumaczę, jak działają mechanizmy uzależnień i co dzieje się wtedy w głowie dziecka. Dzielę się też historiami moich pacjentów – wszystkie są prawdziwe, ale zmieniłam szczegóły, by nie dało się zidentyfikować konkretnych osób. Zbieżność imion jest zupełnie przypadkowa.
Druga część to konkretne wskazówki dla rodziców: jak budować relację z dzieckiem, jak ustalać zasady, wspierać odporność psychiczną, pomagać dziecku radzić sobie ze stresem i z presją rówieśników. Pokazuję w niej także, jak rozmawiać na trudne tematy, jak wzmacniać poczucie własnej wartości czy asertywność dziecka i jak wprowadzać dobre nawyki w codziennym życiu.
W trzeciej części wyjaśniam, na czym polega terapia uzależnień, kiedy warto z niej skorzystać i gdzie szukać pomocy. Zamieściłam w niej również listę sygnałów ostrzegawczych, które mogą świadczyć o tym, że dziecko potrzebuje specjalistycznego wsparcia.
Ta książka nie ocenia. Jej celem jest pomoc – w zrozumieniu, zauważeniu pierwszych sygnałów i podjęciu działania.
Jeśli trzymasz ją w rękach, to znaczy, że już robisz coś ważnego. I jesteś w dobrym miejscu. Bo naprawdę da się pomóc. I nigdy nie jest za późno, by zacząć.
Część pierwsza.
Uzależnienia dzieci i młodzieży
Zgodnie z Międzynarodową Klasyfikacją Chorób ICD-10 uzależnienie to „kompleks zjawisk fizjologicznych, behawioralnych i poznawczych, wśród których przyjmowanie substancji lub grupy substancji dominuje nad innymi zachowaniami, które miały poprzednio dla pacjenta większą wartość”1.
Uzależniamy się wtedy, kiedy odczuwamy wewnętrzny przymus wykonywania pewnych czynności lub pewnych zachowań i wykonujemy je, mimo że przynoszą szkodliwe konsekwencje. Kiedy jesteśmy uzależnieni, często nie możemy samodzielnie poradzić sobie z problemem (na przykład przestać zażywać narkotyki) lub podejmujemy próby walki z nałogiem. Każde uzależnienie prędzej czy później powoduje negatywne konsekwencje w różnych sferach życia. Przeciwieństwem uzależnienia jest według mnie wolność i możliwość swobodnego wyboru.
Nasze powszechne wyobrażenie na temat uzależnień jest wąskie. Często rozumiemy je stereotypowo i kojarzymy jako patologiczne zjawisko związane szczególnie z nadużywaniem alkoholu lub narkotyków. Gdy myślimy o uzależnieniu, oczami wyobraźni widzimy zapewne bezdomnego narkomana proszącego o dwa złote w podziemiach Dworca Centralnego. Równie stereotypowym skojarzeniem są paski w wiadomościach telewizyjnych w stylu: „Podczas libacji alkoholowej konkubent skatował małoletniego pasierba, Jakub S. miał 2,5 promila alkoholu we krwi, a dziecko w ciężkim stanie walczy o życie”. Ewentualnie w naszych głowach pojawia się obraz nieprzytomnych heroinistów z igłami wbitymi w żyłę, leżących na brudnej podłodze publicznego szaletu.
Najczęściej na uzależnienie patrzymy w związku z jego chemicznym charakterem – substancją, którą musimy zażywać. Jednak według mnie większość obecnych uzależnień stanowią uzależnienia behawioralne, czyli nałogowe zachowania, szczególnie w formie uzależnienia cyfrowego, na przykład od internetu czy mediów społecznościowych.
Uzależnienia XXI wieku wpisują się w koncept szybkiego, zdalnego, innowacyjnego życia w wielkim świecie, a także wszechobecnej kultury picia alkoholu oraz powszechnej, niepisanej akceptacji stosowania środków psychoaktywnych: narkotyków i leków.
Taki koncept życia skuteczne kamufluje objawy uzależnień, toteż wiele osób uzależnionych może nie zdawać sobie sprawy z problemu. Podobnie ich otoczenie nie zdaje sobie sprawy z uzależnienia bliskiej osoby. Dzieje się tak w przypadku uzależnień zarówno chemicznych (od substancji psychoaktywnych), jak i behawioralnych.
Jeśli trzymasz w rękach tę książkę, to znaczy, że już robisz coś ważnego. I jesteś w dobrym miejscu. Bo naprawdę da się pomóc. I nigdy nie jest za późno, by zacząć.
Chcesz czytać dalej?
Zapisz się do newslettera Newhomers i odbieraj fragmenty książek, premiery i najciekawsze treści prosto na maila.
Podział uzależnień
Uzależnienia dzielimy na chemiczne i behawioralne. Uzależnienia chemiczne polegają na nałogowym przyjmowaniu substancji
Część pierwsza. Uzależnienia dzieci i młodzieży chemicznych. Są to między innymi uzależnienia od alkoholu, narkotyków, leków, nikotyny i dopalaczy. Natomiast uzależnienia behawioralne (z ang. behaviour – zachowanie) to uzależnienia związane z nałogowymi zachowaniami. Do tej grupy zaliczamy między innymi uzależnienia od smartfona (fonoholizm), internetu, gier komputerowych, seksu i pornografii oraz patologiczny hazard, kompulsywne kupowanie, pracoholizm i kompulsywne objadanie się.
W XXI wieku przybywa uzależnień behawioralnych. Powodem jest przede wszystkim nieustanny postęp technologiczny i cyfryzacja. Jeszcze do niedawna do placówek odwykowych, poradni i gabinetów specjalistycznych w zasadzie nie zgłaszali się pacjenci z innymi uzależnieniami behawioralnymi niż patologiczny hazard. Jedynie sporadyczne zgłoszenia dotyczyły problemu uzależnienia od gier komputerowych. Obecnie pacjenci poszukujący profesjonalnej pomocy w związku z uzależnieniem od internetu lub smartfona czy z problemem kompulsywnego objadania się stanowią niemal równie liczną grupę jak pacjenci z uzależnieniami chemicznymi. Zwłaszcza jeśli mówimy o uzależnieniach dzieci i młodzieży, musimy potraktować problem uzależnień behawioralnych naprawdę poważnie. Jako psychoterapeuci uzależnień oraz psycholodzy i pedagodzy dziecięcy spodziewamy się, że z roku na rok takich pacjentów będzie przybywać.
Należy też wspomnieć o uzależnieniach mieszanych, czyli przypadkach, kiedy rozpoznajemy u pacjenta więcej niż jedno uzależnienie, na przykład jednoczesne uzależnienie od alkoholu i narkotyków albo od leków i gier. Z roku na rok takich pacjentów przybywa. W zasadzie – pacjentów ze „zwykłym”, pojedynczym uzależnieniem jest obecnie coraz mniej.
Istnieje jeszcze ostatnia kategoria uzależnionych pacjentów: osoby z tak zwaną podwójną diagnozą. Mówimy o niej wtedy, gdy dana osoba poza uzależnieniem chemicznym, behawioralnym czy mieszanym ma zdiagnozowane zaburzenie psychiczne – na przykład schizofrenię, zaburzenie afektywne dwubiegunowe (ChAD), zaburzenia lękowe czy depresję. Te wyżej wymienione zaburzenia występują najczęściej w przypadku pacjentów uzależnionych.
Od czego uzależniają się nasze dzieci?
Pomimo wielu różnic dotyczących specyfiki uzależnień dzieci uzależniają się dokładnie od tych samych substancji i czynności, co dorośli. Jednak najczęściej szybciej niż osoby dorosłe wpadają w sidła choroby. Trzeba sobie też jasno i otwarcie powiedzieć: uzależnienie to choroba wymagająca profesjonalnego LECZENIA.
Jak już wcześniej wyjaśniałam, uzależnienia dzielimy na chemiczne i behawioralne. Teraz warto napisać o nich szerzej i konkretniej. Do najczęstszych uzależnień chemicznych wśród dzieci zaliczamy uzależnienia od alkoholu (najczęściej piwa), narkotyków (najczęściej marihuany), leków (najczęściej benzodiazepin, czyli leków nasennych i przeciwlękowych oraz opioidów, czyli leków przeciwbólowych)2. W grupie uzależnień behawioralnych najliczniej występują uzależnienia cyfrowe (e-uzależnienia) – od internetu, smartfona, mediów społecznościowych i gier komputerowych.