Piotr Kędzierski

Warszawskie UFO. Dziennikarskie śledztwo nie z tego świata

★★★★★
★★★★★
4.8 (42 opinii)
Cena regularna
39,90 zł
Cena wyprzedażowa
39,90 zł
Cena regularna
59,90 zł

„Warszawskie UFO” to pełna humoru i autoironii opowieść o domniemanym spotkaniu z kosmitą, która staje się pretekstem do sentymentalnej podróży przez dzieciństwo w PRL-u, warszawskie realia i popkulturowe fascynacje.

  • Pliki do pobrania od razu po zakupie
  • Ebook w formacie EPUB i MOBI
  • Płatność online, kartą i BLIK
Warszawskie UFO. Dziennikarskie śledztwo nie z tego świata
Warszawskie UFO. Dziennikarskie śledztwo nie z tego świata 39,90 zł

Polecają książkę

Nie polecam.

Michał Figurski, Radio ZET, Antyradio

Świat UFO ciekawi mnie chyba od czasów Motomyszy z Marsa i Generała Daimosa. Nigdy nie zagłębiałem się w poważniejsze materiały niż słynne Nie do wiary, a jednak chciałbym wiedzieć ciut więcej, więc pomysł Piotrka na napisanie Warszawskiego UFO sprawił, że zaświeciły mi się oczy. To książka nie tylko o UFO i nie tylko o Warszawie, to coś innego, niezidentyfikowanego.

Łukasz Ostoja-Kasprzycki, PoWarszawsku

Opis

CZY JESTEŚCIE GOTOWI UWIERZYĆ?

„Warszawskie UFO” – miejskie śledztwo z przymrużeniem oka i kacem w tle.

Co byś zrobił, gdyby pewnego poranka twoja mama – całkiem na serio – powiedziała ci, że widziała kosmitę? Piotr Kędzierski zrobił to, co każdy dorosły, racjonalny mężczyzna zrobiłby w podobnej sytuacji: zadzwonił do ufologa, nalał sobie mocnej kawy i… zaczął pisać książkę.

„Warszawskie UFO” to nie tylko historia o domniemanym niezidentyfikowanym obiekcie latającym nad Wilanowem. To błyskotliwa, pełna absurdu i sentymentalnych tropów podróż w czasie i przestrzeni – przez dzieciństwo w PRL-u, warszawskie ulice, szkolne korytarze, domowe obiady i popołudnia spędzane przed kineskopowym telewizorem. To także opowieść o tym, jak nasze wspomnienia, lęki i fascynacje kształtują rzeczywistość – nawet jeśli momentami przypomina ona odcinek „Z Archiwum X”.

Kędzierski z charakterystycznym dla siebie luzem i autoironią prowadzi nas przez historię, w której humor przeplata się z refleksją, a absurdalne wydarzenia – z czułą obserwacją codzienności. Ta książka bawi, wzrusza, i zaskakuje, a przy tym stawia pytanie: czy to możliwe, że najdziwniejsze historie wcale nie dzieją się gdzieś daleko, tylko tu – w naszym własnym mieszkaniu, na osiedlu, w rodzinie… a może w naszej głowie?

„Warszawskie UFO” to literacki koktajl: trochę reportażu, trochę wspomnień, szczypta teorii spiskowych i dużo popkulturowych odniesień. Idealna lektura dla tych, którzy pamiętają zapach ciepłej kaszy z podstawówki, dźwięk przewijanej kasety VHS i pierwsze fascynacje nieznanym.

Fragment

– Piotrek, widziałam UFO. Wczoraj – mówi moja matka, Maria, siedząc przy swoim stoliku w mojej restauracji.To właściwie pierwsze, co od niej dzisiaj słyszę. Wcześniej tylko stwierdza mimochodem, że ja w tym czasie piłem, co jest – jak wszystko, co mówi Maria – prawdą.– Oj, mamo… Tabliczkę ci zrobiłem – mówię, pokazując świeży grawer, z nadzieją, że będąc na kacu, uniknę długiej litanii rzeczy, które powinniśmy tutaj jeszcze zmienić, wszystkiego tego, co Maria by zrobiła lepiej. Dopiero w tym momencie uświadamiam sobie, co moja mama mi właśnie przed chwilą powiedziała: że widziała… UFO?! Dopiero w tym momencie uświadamiam sobie, że jej twarz przy tym pobladła, a te oczy, które tak bardzo kocham, zaświeciły mocniej, że to jest news dnia właśnie wyświetlany na czerwonym pasku i nawet zwracanie mi uwagi nie jest w stanie go dłużej powstrzymać. Dopiero w tym momencie zauważam buzię naszej kelnerki i w moment już wiem, że ona już wie, że jestem ostatnią osobą w całej restauracji, która jeszcze nie wie, że Marysia widziała UFO. Wczoraj.– Mamusia poczeka.Wybiegam do kuchni. Kelnerzy i kuchnia na moje równie entuzjastyczne, co badawcze „cześć” odpowiedzieli tylko cichym, zdawkowym powitaniem wymamrotanym pod nosami. Nikt mi w oczy nie patrzy, każdy się zajmuje swoimi sprawami nieporównywalnie pilniej niż na co dzień i już wiem. Powiedziała im wszystkim – zwierzyła się, że widziała UFO. Wczoraj. Już wiem, co oni sobie tam wszyscy myślą – myślą tylko o tym, żeby nic niewłaściwego przy mnie nie pierdolnąć. Przecież to mamusia właściciela, mamusia Piotrusia. „No to cześć”. Moja mama widziała UFO. Wczoraj. Te kilka słów wybrzmiewało w całej restauracji tak długo, mocno i dosadnie jak monolog Szpakowskiego po meczu ze Słowenią w 2009 roku. Te trzy słowa były jak scena otwierająca w Szeregowcu Ryanie. I nie pozostało mi już nic innego, jak iść w to dalej – Normandia, plaża Omaha, lądowanie bez żadnej możliwości odwrotu. Przysiadam się więc z powrotem do mamy.– Widziałaś UFO, tak…[...]– Znasz jakiegoś ufologa, synuś? – pyta mama, przerywając sam już nie wiem, ile trwającą chwilę milczenia i potoki myśli zalewające moją skacowaną głowę z każdej możliwej strony.– Ha! Ja nie znam? Mamusiu, ja znam wszystkich. Prezydentów, premierów, ministrów, piłkarzy i artystów, rumpologa Kazimierza Olszewskiego i Rolanda, co rozdaje ulotki, cały ZIP Skład i Krzysztofa Rutkowskiego. Ufologa też znam!

Oceny: Warszawskie UFO. Dziennikarskie śledztwo nie z tego świata

Średnia ocen
4.8/5
42 opinii
Opinie pochodzą ze wszystkich formatów – fizycznych i cyfrowych.
5 ★
37
4 ★
4
3 ★
0
2 ★
0
1 ★
1
Wszystkie opinie
Ładowanie opinii...

Szczegóły

Autor Piotr Kędzierski
Projekt okładki Jerzy Gruchot, Wojciech Koss / Full Metal Jacket, na okładce wykorzystano reprodukcję obrazu Piotra Szczura
ISBN 978-83-6834421-9
Format pliku epub, mobi
Imprint (marka wydawnicza) PoWarszawsku
Język polski
Liczba stron 560
Data wydania 10 października 2025
Wydawnictwo NEWHOMERS
Typ produktu E-book

Częste pytania

Czy mogę połączyć zamówienie książek fizycznych z e-bookami?
Tak, możesz to spokojnie połączyć w jednym zamówieniu. Działa to tak: e-booka dostaniesz mailem praktycznie od razu po opłaceniu koszyka, więc możesz zacząć czytać od razu. Na książkę papierową trzeba będzie chwilę poczekać – musimy ją spakować i nadać, ale postaramy się, żeby dotarła do Ciebie jak najszybciej.
Czy mogę zwrócić e-booka lub audiobooka po pobraniu pliku?
W przypadku produktów cyfrowych sprawa wygląda nieco inaczej niż przy książkach papierowych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa (art. 38 pkt 13 Ustawy o prawach konsumenta), prawo do odstąpienia od umowy nie przysługuje w sytuacji zakupu treści cyfrowych, które nie są zapisane na nośniku materialnym. Oznacza to, że w momencie pobrania pliku lub uzyskania dostępu do linku z treścią, tracisz prawo do zwrotu e-booka lub audiobooka. Decydując się na zakup produktu cyfrowego, wyrażasz zgodę na dostarczenie treści przed upływem terminu do odstąpienia od umowy, co skutkuje brakiem możliwości dokonania zwrotu.

Może Ci się spodobać